SPARINGI Z KOLEKTYWEM RADWANICE I POGONIĄ MIĘKINIA

W ciągu ostatniego tygodnia Ambrozja Bogdaszowice rozegrała kolejne dwa spotkania sparingowe, najpierw na boisku w Siechnicach z Kolektywem Radwanice (w sobotę 2 lutego), następnie na boisku w Środzie Śląskiej z Pogonią Miękinia (w niedzielę 10 lutego).

Mecz z Kolektywem zakończył się wysoką porażką 4:9 (3:3), początkowo wszystko układało się po naszej myśli, po 7 minutach i 2 bramkach Michała „Kisiela” Ciesielskiego prowadziliśmy, niestety, w 12 minucie już przegrywaliśmy 2:3. W 22 minucie Paweł „Doktor” Rudnicki wyrównał stan na 3:3 i takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej trener Tomasz August dał szansę pograć zmiennikom i miało to niefortunny wpływ zarówno na poziom gry, jak i wynik spotkania. Ostatniego gola dla Ambrozji zdobył Diogo.

Potyczka z Pogonią Miękinia rozpoczęła się od bramki Doktora (asysta Maćka Łoskota) w 6 minucie, na 2:0 podwyższył sam Maciek (tym razem korzystając z podania Diogo) w 15 minucie, trzecią bramkę zdobył Jarek „Bako” Matkowski, wykorzystując gapiostwo zawodnika z Miękini, na 4:0 gola strzelił Kisiel, a piłkę wystawił mu do pustej bramki Grzegorz "Bazik" Pawlata. W drugiej części trener sukcesywnie dokonywał zmian na każdej pozycji, gra nie była już tak płynna, wkradło się sporo chaosu, ale w końcówce Ambrozja wykorzystała dwa szybkie ataki, najpierw w 81 minucie czujna asysta Mateusza „Agresta” Giermka i premierowy gol w naszych barwach Bazika (świetnie przelobował golkipera Pogoni), następnie w ostatniej akcji meczu podanie Konrada Libery na bramkę zamienił Konrad „Kondziu” Chojnacki, ustalając wynik na 6:0.

W kontekście obu spotkań cieszyć może na pewno wysoka frekwencja w naszych szeregach, co umożliwia trenerowi sprawdzenie różnych wariantów gry, a także możliwości poszczególnych zawodników. Trzon zespołu prezentuje się bardzo przyzwoicie, a zważywszy na to, że przed Ambrozją jeszcze prawie 1,5 miesiąca okresu przygotowawczego, można patrzeć optymistycznie w przyszłość. Mieliśmy okazję obejrzeć 3 z 4 nowych graczy, którzy pojawili się w klubie i na razie ich wejście do drużyny można ocenić pozytywnie, Grzesiek „Bazik” Pawlata i Radek Juchno pokazują spokój i doświadczenie, z korzyścią dla teamu. W meczu z Kolektywem pojawił się także Maciek Węgielski, czekamy zaś na debiut Lucasa Zimmermanna.

Dziękujemy za wsparcie:

Exact Systems S.A. (www.exactsystems.pl)

Fizjointero (www.fizjointero.com)

Opera (http://www.opera.com/pl)